Faktura VAT to bardzo ważny dla nas i dla Urzędu dokument – jest on podstawą do rozliczenia, dlatego istotne jest, by był on prawidłowo przechowywany. Pismo nie może być zniszczone, w stanie nie do odczytania lub wzbudzającym podejrzenie nie-autentyczności. Zawsze istnieje jakieś wyjście, gdy faktura VAT sporządzona przez nas okaże się zawierać jakiś błąd. Ale możemy też spróbować ewentualnego błędu uniknąć. Po to istnieje forma faktury, jaką jest faktura pro forma. Jest ona jakby zapowiedzią właściwego dokumentu, propozycją dla naszego kontrahenta, który może przejrzeć warunki transakcji i jednocześnie zerknąć, czy nie ma pomyłki w danych osobowych. Może ona posłużyć, jako potwierdzenie przyjęcia zamówienia, często na jej podstawie kupujący wysyłają zaliczki zbywcy towaru lub usługi. Taki dokument różni się od faktury VAT kilkoma zasadniczymi elementami – zamiast w nagłówku napisu „faktura VAT” posiada napis „faktura PRO FORMA”. To sprytne rozwiązanie, ale też pomocne w wielu przypadkach, o których osoby niezwiązane wcale z takimi transakcjami nie mają nawet pojęcia. Wystawianie faktur proforma stało się zjawiskiem dosyć powszechnym i popularnym wśród osób, które właśnie dosyć często wypisują faktury VAT. To sprytne rozwiązanie, ale też pomocne w wielu przypadkach, o których osoby niezwiązane wcale z takimi transakcjami nie mają nawet pojęcia. Wystawianie faktur proforma stało się zjawiskiem dosyć powszechnym i popularnym wśród osób, które właśnie dosyć często wypisują faktury VAT.
